DJ WORLD

DJ TOP 100

Powstała w 1996 roku ekskluzywna, największa polska, lista przebojów, układana co tydzień przez zawodowych DJ'ów. Raporty tylko dla reg. user.

CLUB AWARDS

Konkurs na najlepszy KLUB / DYSKOTEKE w 2012 roku rozpoczęty! Zgłaszajcie swoje kandydatury i wybierajcie najlepsze imprezowe miejsce w Polsce!

E-Płyty

W pełni legalne z prawami do odtwarzania pliki mp3, oraz wydawnicwto muzyczne na płytach CD. Tylko dla zrzeszonych członków.

DJ UNION

Polskie Stowarzyszenie Prezenterów Muzyki walczące o prawa DJ'ów na arenie międzynarodowej i w Polsce. Zapraszamy do zapoznania się!

Pytania do ZAiKS. Part. 1

Z Andrzejem Krokowskim, dyrektorem krakowskiego oddziału ZAiKS, rozmawia Krzysztof Rządek '01



Na jakich zasadach naliczane są stawki dla dyskotek?

Rozliczenie następuje na podstawie tabeli wynagrodzeń autorskich, zatwierdzonych decyzją Ministra Kultury i Sztuki. Nie jest to więc stawka wzięta z sufitu. Nasze stawki są zaniżane, ponieważ nasz polski rynek jest taki jaki jest, ale mimo to są porównywalne z zagranicznymi. Jeśli chodzi o procenty, to są one w tzw. minimalnej dolnej stawce czyli jeśli gdzieś na świecie jest 12%, to u nas jest 8%.

Jak te stawki przedstawiają się na dzień dzisiejszy?

W przypadku dyskotek, jeśli są sprzedawane bilety wstępu, to jest % od sprzedanych biletów, ale nie mniej niż tzw. dolna stawka ryczałtowa, która uzależniona jest od wielkości, rodzaju, charakteru i miejsca prowadzonej działalności. Może być to dyskoteka na 400-600 osób, bo taka ilość może się przewinąć przez tą dyskotekę, biorąc pod uwagę wielkość i rodzaj lokalu. Może też być lokal, który może maksymalnie pomieścić 50 osób.

Czy są to stawki ustalane indywidualnie czy są jakieś ustalone granice?

Są widełki czyli stawka ustalana od – do. Średnio stawka ryczałtowa kształtuje się w granicach od 50 do 550 złotych za imprezę. Na pewno stawka musi być adekwatna do wielkości dyskoteki. Równie ważne jest miejsce, bo przykładowo dyskoteka na wsi, gromadząca mieszkańców kilku okolicznych wsi, zapewne zgromadzi kilkadziesiąt razy więcej ludzi niż dyskoteka nawet w centrum miasta obok której mieści się inna dyskoteka.

Czy właściciel dyskoteki może wybrać w jaki sposób chciałby się rozliczać?

Nie. Tabela wynagrodzeń autorskich mówi, że pierwszą podstawą do rozliczenia jest 8% od sprzedanych biletów, ale nie mniej niż określona stawka ryczałtowa. Załóżmy, że stawka procentowa wynosi 50 złotych, wyobraźmy sobie następnie dyskotekę, która w ciągu jednego wieczoru np. 31 grudnia gromadzi 150 osób, gdzie każda z tych osób płaci 20 złotych za bilet. Wynika z tego, że z samych biletów dyskoteka ściągnęła 3000 złotych. 8% z tego to 240 złotych. Ale 1 stycznia ta sama dyskoteka gromadzi tylko 5 osób, bilety są po 10 złotych czyli wpływy z biletów wynoszą 50 złotych. Teoretycznie facet powinien zapłacić 8% z tego czyli 4 złote. Jednak faktycznie musi on zapłacić nie mniej niż 50 złotych. Generalnie poza wieloma innymi czynnikami, stawka jest uzależniona od osób, które odwiedziły dyskotekę.

A w jaki sposób Wy to weryfikujecie? Udajecie się do dyskoteki czy zawierzacie słowom właściciela?

Każda osoba, która ubiega się o uzyskanie licencji, musi wypełnić wniosek, w którym podaje podstawowe dane czyli miejsce, wielkość dyskoteki, ceny biletów. My też się orientujemy doskonale, że są miejsca w Polsce, gdzie piątek jest dniem pokuty, w związku z czym tam żadna dyskoteka nie może się odbyć, a są miejsca gdzie piątek jest normalnym dniem. Natomiast sobota jest dniem najlepszym dla organizatorów dyskotek. Potem jest niedziela, gdzie frekwencja jest już słabsza. Ale to też zależy od miejsca, bo jeśli jest to np. Zakopane, to w sezonie letnim frekwencja w każdym dniu tygodnia jest taka sama. Może się zdarzyć sytuacja tego typu, że w odległości 400 metrów od jednej dyskoteki otwiera się druga, to ta pierwsza dyskoteka, która przez lata funkcjonowała bardzo dobrze, w momencie otwarcia tej drugiej traci klientów. Później wszystko jest w rękach właścicieli dyskotek, bo klient zawsze pójdzie do tej lepszej. To są prawa rynku.

Załóżmy, że jestem właścicielem świeżo otwartej dyskoteki, chcę działać we wszystkie dni tygodnia, dyskoteka jest na około 300 osób, jest to przykładowo centrum Krakowa, bilety w sobotę po 10 złotych, niedziela 5 złotych, pozostałe dni tygodnia za darmo. Co dalej?

Po pierwsze musi mieć pan wpis do ewidencji działalności gospodarczej, jeśli już wszystkie formalności są załatwione, przychodzi pan do dyrekcji okręgu stowarzyszenia autorów ZAiKS-u. Często się zdarzało, że ktoś miał w zamyśle otwarcie dyskoteki i już do nas przychodził i już wtedy dowiadywał się jakie obowiązki na nim ciążą. Jeśli chodzi o opłaty, to przy takiej frekwencji w niedzielę będzie to 8% od sprzedaży biletów, ale nie mniej niż stawka ryczałtowa 120 zł. W sobotę wychodzi pan powyżej tych 120 złotych, bo 240 złotych i tyle pan płaci.

A co jeśli jest kiepska sobota i przyszło 100 osób?

Musi pan zapłacić stawkę ryczałtową 120 zł, mimo że 8% z biletów wynosi 80 złotych.

W jaki sposób określa się stawkę ryczałtową dla danej dyskoteki?

Wszystko zależy od tego, ile osób może pomieścić dyskoteka, a co za tym idzie od wpływów tej dyskoteki. Oczywiście największe znaczenie mają ceny biletów, bo jeśli trzy dyskoteki pomieszczą 50 osób, ale każda z nich ma inne ceny biletów, to najmniej zapłaci dyskoteka, która ma najniższe ceny biletów.

A jeśli dyskoteka nie pobiera opłat za bilety wstępu?

Również płaci najniższą stawkę ryczałtową czyli 50 złotych.

Wiadomo, że podczas postu dochody dyskotek spadają. Czy ma to jakiś wpływ na stawki narzucone przez ZAiKS?

Nie, stawki nie ulegają zmianie. W momencie, kiedy decyduje się pan na prowadzenie działalności gospodarczej, decyduje się pan również na ryzyko z tym związane.

Na jakiej zasadzie rozliczane są kawiarnie, puby, sklepy, w których emituje się muzykę?

Zasady są podobne. Wielkość lokalu, ilość miejsc. Ustalone są stawki ryczałtowe od ilości urządzeń (radio, odtwarzacz płyt kompaktowych, telewizor) w granicach 50-280 złotych za każde urządzenie plus 2,50 zł. za każdy punkt głośnikowy. Tutaj stawka ryczałtowa zależy również od wielkości lokalu. To są stawki miesięczne, w przypadku dyskotek mówimy o stawkach dziennych.

Jak wygląda sytuacja w przypadku organizowania jednorazowej imprezy?

Jest to 8%. Może to być muzyka mechaniczna czyli płyta, taśma itp. lub może być to koncert. W przypadku muzyki mechanicznej, stawką wyjściową jest 8% nie mniej jednak niż stawka ryczałtowa. W przypadku koncertu jest to 8% od sprzedanych biletów, nie mniej niż 10% od wynagrodzenia wykonawców i nie mniej niż stawka ryczałtowa. Weźmy za przykład koncert grupy np. Perfect. Przychodzi sto osób, bilety są po 25 złotych. Dochód z imprezy wynosi więc 2500 złotych. Zespół bierze 50 000 złotych, z czego 10 % to 5000 złotych. Jeśli Jest 8%, ale nie mniej niż 10%, to wiadomo, że organizator koncertu zapłaci 5000 złotych. Ale może być sytuacja odwrotna. Przyjdzie 1000 osób, bilety są po 25 złotych czyli będzie 25 000 złotych. A tu wykonawcy wzięli tylko 5000 złotych. Tu 8% z biletów wynosi 2000 złotych, a 10% od wynagrodzenia wykonawców wychodzi 500 złotych. W takiej sytuacji bierzemy pod uwagę to 8% od biletów. Tu również ryzyko ponosi organizator koncertu.

A jeśli organizuję imprezę, na której zespół zagra za darmo, wstęp też jest za darmo?

My wiemy, że taki czy inny repertuar jest takiej a nie innej wartości. Dobry zespół z dobrym repertuarem bierze dobre pieniądze i wtedy stawka ryczałtowa jest wyższa. Koszty ponosi organizator koncertu.

Co dzieje się w sytuacji, kiedy jest i muzyka mechaniczna i koncert?

Wtedy musimy ustalić w jakich godzinach będzie grana muzyka mechaniczna, a w jakich odbędzie się koncert. Organizator płaci więc za określone godziny grania muzyki mechanicznej, a potem koncertu. W tej sytuacji są określone stawki. 3% od sprzedanych biletów, a jeśli są określone godziny grania tej muzyki mechanicznej, to mówimy, że za tą muzykę w Krakowie jest 70 złotych i od punktów głośnikowych 2.50 złotych za każdy. Co jest traktowane jako punkt głośnikowy? Czy jest to jeden głośnik czy np. zestaw kolumn? Jako jeden punkt głośnikowy traktujemy jedną kolumnę. Tam może się znajdować pięć punktów głośnikowych czyli typu basy itp., ale my traktujemy jako jeden punkt głośnikowy.

W jakim okresie czasu musi nastąpić rozliczenie?

Rozliczenie jest miesięczne, do piętnastego każdego miesiąca w przypadku prowadzenia stałej działalności. W przypadku działalności sporadycznej, termin rozliczenia wynosi około dwóch tygodni.

Czy istnieją inne jednostki typu ZAiKS, odnoszące się do ochrony prawa autorskiego?

Ponieważ jest ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, istnieje jednostka, zajmująca się prawami pokrewnymi czyli prawami ochrony praw wykonawców. Natomiast jeśli chodzi o prawa autorskie, ZAiKS jest jeden jedyny.

Czy może pan powiedzieć na temat ilości osób, pracujących w ZAiKS-ie?

Mogę powiedzieć, że jest 13 dyrekcji okręgowych, które działają na danym obszarze. Moja działa np. na obszarze byłych sześciu województw: krakowskiego, nowosądeckiego, tarnowskiego, rzeszowskiego, przemyskiego, krośnieńskiego. W tych województwach są inspektoraty wojewódzkie.

Jak duże pieniądze jest w stanie zarobić autor jakiegoś jednego hitu?

Nie powiem, bo są to ściśle tajne sprawy. Ale załóżmy, że pan X napisał utwór, który przez cały rok był wykorzystywany w rozmaitych imprezach. Autor ten również był zaproszony do Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch itp. i w związku z tym ten jego repertuar był wykorzystywany na rozmaitych koncertach w tych krajach. Wtedy mówimy o tych 10% z kasy. Ale może się zdarzyć, że pan Y, który napisał jeden jedyny utwór muzyczny, a jeszcze inny pan Z napisał słowa. Ten utwór ukazuje się w radio, telewizji, na seansie przed filmem itd. i na początku jest ogromnym hitem w wielu krajach. Wtedy każda organizacja ochrony prawa autorskiego czyli ZAiKS w Polsce zbiera tantiemy. My to przelewamy na organizację prawa autorskiego dla kraju właściwego autorom. Reszta krajów robi to samo i to wszystko idzie do agencji ochrony prawa autorskiego autorów tej piosenki i pieniądze są wypłacane. To duże kwoty.

Jak wygląda podział zysków pomiędzy autorem tekstu a autorem muzyki?

Wszystko zależy od tego, jaki jest układ.

A jak wygląda podział pomiędzy ZAiKS-em a twórcą?

Wiadomo, że nikt nie robi czegoś za darmo. Organizacje ochrony prawa autorskiego na utrzymanie swoje, siedzib itd. biorą 10-20%. Staramy się brać tych pieniędzy jak najmniej, żeby jak najwięcej było dla twórców. Przecież my walczymy o te pieniądze dla twórców, a nie dla siebie obojętne czy jest to twórca polski czy zagraniczny. Mogę jeszcze dodać, że co roku dokonuje się tzw. repatycji czyli podziału. To właściwie sezonowa praca, bo cykl rozliczania z autorami i kompozytorami jest zazwyczaj półroczny, z niektórymi organizacjami ochrony prawa autorskiego jest roczny. Nawiasem mówiąc, wydział zagraniczny zrealizował 644 transfery z tytułu honorariów autorskich na rzecz kontrahentów zagranicznych na łączną sumę ponad 18 mld złotych. Te kwoty z roku na rok są coraz wyższe.

Jakiś czas temu miała miejsce dość głośna sprawa z radiem RMF FM w roli głównej, które to radio odmówił płacenia ZAiKS-owi.

Tak. Od razu panu powiem, ma umowę, podpisał i płaci za lata wsteczne. Oni do 1994 roku płacili, w 1995 wypowiedzieli umowę, a teraz za to płacą.

Na jakich zasadach radio płaci ZAiKS?

To zależy jakie radio. Radio na przykład państwowe ma wpływy z abonamentu, natomiast radio komercyjne takich wpływów nie ma, więc żyje z programów sponsorowanych, reklam. Zarówno radio państwowe jaki i radia komercyjne rozliczane są z wpływów jakie uzyskują. Są to ustalone stawki procentowe, w pierwszym roku działalności są obniżone.

Jeśli radio płaci ZAiKS dlaczego ma również płacić właściciel sklepu, w którym radio jest włączone. Przecież w takiej sytuacji jest to podwójne opłacanie ZAiKS-u.

Sklep jest przecież miejscem publicznym i nie ma znaczenia czy muzyka w nim jest odtwarzana z płyt czy z radia. W poprzednich latach nikomu nie śniło się nawet, żeby w restauracji czy kawiarni włączyć radio, a ściany obłożyć głośnikami, bo na przykład w Kawiarni Literackiej w Krakowie siedział pianista i grał, za co zresztą pobierał jakieś wynagrodzenie. Ta forma była przez nas wszystkich popierana, było miło i sympatycznie. Teraz mało kto zatrudnia muzyka, bo to kosztuje, dlatego dla uprzyjemnienia atmosfery wprowadza się muzykę mechaniczną. Ta muzyka przynosi pośredni dochód właścicielowi, bo wpływa pozytywnie na klienta, a więc jest on zadowolony.

Co ma zrobić DJ, który dostaje od właściciela lokalu formularz z ZAiKS-u do wypełnienia. O ile tytuł utworu nie jest problemem, o tyle nazwiska autorów już nim są, bo na większości płyt nie jest taka informacja podana.

W wyjątkowych przypadkach, jeśli ma jakieś problemy, nie wpisuje nazwisk, a na przykład numer płyty.

A co z promocyjnymi płytami, na przykład wydawnictw zagranicznych?

Nie ma w prawie autorskim czegoś takiego jak promocja. Promocja to znaczy, że ja mogę dostać płytę gratis. Natomiast utwór, który się znajduje czyli prawa autorskie i prawa majątkowe są niezbywalne. To, że ja daję panu płytę w prezencie, nie zwalnia pana od odpowiedzialności prawno-majątkowej. Każda płyta jeśli jest wykorzystywana do celów publicznych, zobowiązuje do umowy z ZAiKS-em. DJ, który kupił sobie płytę w sklepie, przywiózł z zachodu, przegrał sobie na kasetę od kolegi musi nagrania z tej płyty lub kasety wymienić w wykazie. Ta sama sytuacja dotyczy np. jingli. Nie ma znaczenia czy utwór trwa minutę czy dwie godziny.

Podobno istnieje przepis, że wycinek utworu do ośmiu taktów można dowolnie wykorzystywać bez żadnych opłat na rzecz osób trzecich oraz bez wymieniania go w wykazie.

Nie dotyczy to dyskotek, a wyłącznie montażu, gdy idzie to np. w celach reklamowych danego produktu, bo wtedy ta firma, która to wykorzystuje musi mieć zgodę twórcy. Tak więc czy jest to osiem czy piętnaście taktów, musi być zgoda twórcy.

Jaka jest procedura zgłaszania utworu do ZAiKS-u przez jego twórcę? Przykładowo napisałem utwór, a więc jestem jego twórcą i co dalej?

Zgłasza pan utwór pod ochronę, jeżeli jest to utwór muzyczny, rozpisuje go pan na nutki. Jeżeli jest tekst innego autora, wypisywana jest wspólna deklaracja, w której są nazwiska autorów i wysyłamy to wszystko do Warszawy, płacąc 2.50 zł. za ochronę praw autorskich. Od tego momentu utwór ten jest chroniony. Jeżeli jakiś pan X po pół roku zgłosi ten sam utwór, oznacza to, że jest to plagiat, co już jest ścigane.

Czy w momencie zgłoszenia utworu jestem członkiem ZAiKS-u?

Nie, członkiem ZAiKS-u można być z jakimś dorobkiem. Pan nie może z jednym utworem stać się nagle członkiem ZAiKS-u. Członkostwo nabywa się poprzez aprobatę któregoś z członków ZAiKS-u, a my ze swojej strony musimy się wykazać, że stać nas na coś więcej niż jeden utwór czyli musimy się wykazać jakimś swoim dorobkiem. Nie oznacza to, że członkami ZAiKS-u są artyści z wieloletnim stażem, mamy też młodych członków.

Czy ZAiKS wspiera finansowo instytucje czy firmy, chcące przybliżyć funkcjonowanie prawa autorskiego w Polsce?

Ponieważ jesteśmy organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, to centrala jeśli dysponuje odpowiednimi środkami, przekazuje je jako nagrody przy wszelkiego rodzaju konkursach, tłumaczeniach. Takie konkursy, na przykład kompozytorskie, organizowane są co roku. Wtedy są przyznawane nagrody w różnych kategoriach, za tłumaczenia.

Czy jeśli zgłosi się do was osoba i przyzna się, że od pół roku prowadzi dyskotekę, ale nie ma podpisanej umowy z ZAiKS-em i dopiero teraz taką umowę chce podpisać, to czy powinna się obawiać konsekwencji w związku z tym półrocznym opóźnieniem?

Jeśli taka osoba zgłosi się do nas dobrowolnie, zawsze możemy się dogadać tak, aby obie strony były zadowolone. Natomiast jeśli my ścigamy kogoś takiego, to raczej ciężko będzie pójść komuś takiemu na rękę, bo niby dlaczego mamy traktować ulgowo delikwenta, który się miga od opłat.

Dziękuję za rozmowę.

Jesteś tutaj: Home Prawo Pytania do ZAiKS. Part. 1